Tak akceptuję nikotynę.
zjadłam chyba za dużo świateł
i mam dziwne przyzwyczajenia
jestem leniwa- wtedy gdy mi coś każą
gdy chce, robię wszystko. nic na siłe
nie znam autorytetów.
mogę przywalic łopatą lub wełnianym młotkiem
A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?
i nie należy jeść żółtego śniegu
Mogę mówić i robić co chcę, ale nie muszę.
I nie jestem leniwa.
Jestem energooszczędna.
grzeczna-nie.
aluzja i ironia.
niezależność i spontaniczność.